poniedziałek, 26 maja 2014
czwartek, 8 maja 2014
Umiar
Moje ostatni odkrycie - życie z umiarem, równowaga, balans to chyba to czego niektórym ludziom w życiu brakuje. Powinniśmy życie traktować jako składową rzeczy i zdarzeń z których według własnego sumienia i poczucia wartości wybieramy to co nas uszczęśliwi. Każdy człowiek posiada rozum, dany od Boga lub rozwinięty na tyle w procesie ewolucji aby pomagał nam rozróżnić dobo od zła. Obserwując innych przekonuję się , iż wiele osób ma problem z samodzielnym podejmowaniem decyzji, kierowaniem swoim życiem. Z drugiej strony nie toleruję osób, które nie przyjmują do świadomości rad innych uznając swoją rację za jedyną i słuszną. Dlaczego skoro każdy z nas ma takie samo prawo wyrażać swoje opnie, publikować je na łamach gazet czy w internecie dajemy się omamić i bezkrytycznie brniemy w wyznawane prze innych przekonania uznając ich wyższość tylko dlatego, że zostały wygłoszone przez księdza, polityka czy znaną osobę. Wszystko to sprowadza się do własnej, niskiej samooceny. Sami stawiamy swój rozum na szarym końcu podpierając się myśleniem innych, Prowadzi to często do zaszufladkowania naszego życia w ramach wyznawanych przez innych przekonań. Czy nie lepiej jest czytać, myśleć, przetwarzać i dostosować pewne poglądy tak aby nasze poczucie wartości, nasze zasady i nasz światopogląd nas uszczęśliwiał.
Słuchajmy - myślmy - dostosujmy - bądźmy szczęśliwi!
Słuchajmy - myślmy - dostosujmy - bądźmy szczęśliwi!
środa, 30 kwietnia 2014
Majówka
Majówka z mojego dzieciństwa to bose nogi na rozgrzanym asfalcie, długie włosy i białe spodnie mojej Mamusi, wata cukrowa i przejażdżka na kucyku. Nie wiem czy utkwiło mi to w pamięci bo robiliśmy to co roku czy dlatego, że było wyjątkowo, świątecznie, tak jak powinno być!
piątek, 25 kwietnia 2014
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
piątek, 4 kwietnia 2014
środa, 2 kwietnia 2014
Strój idealny
żródło: internet
Czyż nie jest to idealny strój dla kobiety pracującej? Nigdy nie miałabym bad hair day, nie musiałabym się martwić wystającym brzuszkiem ani źle dobraną torebką. Nie spędzałabym też tyle czasu przed lustrem, zaoszczędziłabym na kosmetykach i wizytach u fryzjera. Nikt nie oceniałby bezustannie mojego wyglądu a ja zamiast biegać po sklepach w poszukiwaniu idealnych dżinsów mogłabym robić coś bardziej kreatywnego. Nie sądzicie, że to My jesteśmy kobietami uciśnionymi? i to na własne życzenie!
Tak....ale jak smutne byłoby życie gdybym co wieczór nie musiała wyciskać siódmych potów po to żeby wbić się rano w te idealne dżinsy, ile przyjemność sprawia podkreślanie kobiecości, i te pełne zazdrości spojrzenia koleżanek kiedy paradujemy na bezdechu w obcisłej bluzeczce tylko po to żeby poczuć się dowartościowane, lepsze, jeszcze nie takie stare, bo choć wiemy, że czas nie jest dla nas już tak łaskowy to za wszelką cenę się mu nie poddajemy.
P.s kolor tych wdzianek (burek) idealnie kontrastował by z moimi nowymi bardzo slim!!! spodniami:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









